niedziela, 5 stycznia 2020
bzy bzy
A właśnie, telefon mi się skończył. No i dobrze. MOI tzw. znajomi, zwiali 8 lat temu. Tacy nijacy czyli. Ale przyjaciółkę sztuk raz mam.
uff
Uff. Jutro moja neurolog da mi na pismie, ze nie widzi przeciwwskazań do telepracy. Jak ktos tak długo choruje, to liczy sie co napisze mój lekarz, a medycyna pracy sie pod tym podpisuje.
sobota, 4 stycznia 2020
o
Hm, jak spowiednik sie ogolił, to wyszlo, ze to dzieciak. Chwycil mój telefon dzwoniacy, odebrał i powiedział, ze pani Anna teraz zajeta, prosze zadzwonic pózniej.
Y?
Aw clinicaltrials.gov zbliza się badanie czegos na spastykę. To by mi wystarczylo.
Y?
Aw clinicaltrials.gov zbliza się badanie czegos na spastykę. To by mi wystarczylo.
piątek, 3 stycznia 2020
hm
BEZ szans, nie przeldę badań pracowniczych, dlatego własnie się zwolniłam. Będę dawac oszczędności , mam na dwa lata i rentę, to styknie.
Wyspowiadałam się, bo pierwszy piątek. Spowiednik uspokajał, ze zycie tu nie jest wazne. Tak zyję jakby nie było wazne.
Wyspowiadałam się, bo pierwszy piątek. Spowiednik uspokajał, ze zycie tu nie jest wazne. Tak zyję jakby nie było wazne.
czwartek, 2 stycznia 2020
środa, 1 stycznia 2020
Dwudziesty
Hej. Witajcie w Nowym Roku. Moja humiejetnosc spania jest godna podziwu. Położyłam się o 22:30 (specjalnie przekornie tak wcześnie, że o północy spalam już w tej głębszej fazie, bo nie slyszalam absolutnie nic. Żadnych wybuchów, nic. A idioci z dzielnicy strzelali do pierwszej. Maks ttak się bał, że chciał uciekać, strasznie. Życzymy sobie świetnego roku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)